Budowa myjni samochodowej może wydawać się zwykłą inwestycją usługową. Sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej, kiedy taka inwestycja powstaje w bezpośrednim sąsiedztwie domów, a mieszkańcy zaczynają obawiać się hałasu, wzmożonego ruchu i innych uciążliwości.
Właśnie z taką sytuacją mierzymy się obecnie.
Budowana myjnia powstaje po przeciwnej stronie drogi, naprzeciwko naszej nieruchomości. Inwestycja zlokalizowana jest w taki sposób, że będzie znajdowała się na wysokości znacznej części naszej posesji.
Dla osoby, która przyjedzie umyć samochód, pobyt na myjni potrwa kilka lub kilkanaście minut. Dla mieszkańców sąsiednich domów będzie to jednak inwestycja funkcjonująca obok ich miejsca życia każdego dnia.
Dlatego od początku zadajemy podstawowe pytanie:
czy przy lokalizowaniu tego rodzaju działalności wystarczająco uwzględniono jej wpływ na ludzi mieszkających w najbliższym otoczeniu?
Jedną z najważniejszych kwestii jest hałas. Myjnia to nie tylko odgłos samochodów. To również urządzenia techniczne oraz dźwięki powstające podczas korzystania z poszczególnych stanowisk. W naszym przypadku ma to szczególne znaczenie, ponieważ nieruchomość znajduje się przy drodze, która już obecnie generuje hałas komunikacyjny. Argument, że skoro przy drodze jest głośno, to działalność myjni nie będzie miała znaczenia, budzi poważne wątpliwości. Hałas istniejący nie powoduje przecież automatycznie, że kolejne źródło hałasu staje się dla mieszkańców obojętne czy niesłyszalne.
Jeżeli inwestycja usługowa powstaje tak blisko zabudowy mieszkaniowej, naszym zdaniem jej wpływ na najbliższe otoczenie powinien zostać potraktowany bardzo poważnie. Interesuje nas nie tylko kwestia formalnego spełnienia norm, ale również rzeczywiste warunki, w jakich będą później żyli mieszkańcy.
W sprawie został zgłoszony sprzeciw, a pod petycją podpisali się okoiczni mieszkańcy. Jest to dla nas bardzo ważne, ponieważ pokazuje, że problem lokalizacji tego rodzaju inwestycji nie musi dotyczyć wyłącznie właściciela jednego domu. Nie oczekujemy specjalnego traktowania. Oczekujemy, aby głos mieszkańców był traktowany jako istotna informacja o potencjalnych skutkach inwestycji, a nie jako próba blokowania działalności gospodarczej. Nie jesteśmy przeciwko przedsiębiorcom. Chcemy powiedzieć to bardzo wyraźnie. Nie walczymy z przedsiębiorczością. Walczymy o odpowiedzialne lokalizowanie działalności, która może oddziaływać na sąsiednie domy. Myjnia samochodowa jest potrzebną usługą. Prawo jednego człowieka do prowadzenia działalności gospodarczej nie powinno oznaczać ignorowania uzasadnionych interesów drugiego człowieka.
Dom to nie tylko budynek
Dom to również możliwość odpoczynku w ogrodzie, otwarcia okna, spędzenia spokojnego popołudnia na własnej posesji i korzystania z miejsca, które ma być przestrzenią naszego codziennego życia. Dlatego tak trudno zaakceptować argument, że skoro inwestycja spełnia określone wymagania formalne, mieszkańcy nie powinni zadawać dalszych pytań. Powinni. I dlatego je zadajemy.
Bo dzisiaj myjnia powstaje naprzeciwko naszego domu. Jutro podobna inwestycja może zostać zaplanowana kilkanaście metrów od domu kogoś innego.