Hałas, który będzie wracał każdego dnia. Myjnia samochodowa jest źródłem wielu rodzajów hałasu. Podczas jej działania słychać:
- strumień wody uderzający pod wysokim ciśnieniem o karoserię;
- pompy i agregaty;
- sprężarki;
- odkurzacze;
- pracę urządzeń technicznych;
- uruchamiane silniki;
- przyjazdy, odjazdy i manewry samochodów;
- zamykanie drzwi i bagażników;
- rozmowy klientów;
- muzykę odtwarzaną w pojazdach.
Nie chodzi o jeden dźwięk trwający kilka minut. Chodzi o ciąg zdarzeń powtarzających się za każdym razem, gdy kolejny samochód wjeżdża na teren myjni.
Hałas nie kończy się na granicy działki
Dźwięk nie zatrzymuje się na ogrodzeniu. Dociera do elewacji domów, okien, tarasów i ogrodów. Odbija się od budynków i innych powierzchni. W otoczeniu nawet krótkie, ale regularnie powtarzające się dźwięki stają się wyraźnie słyszalne. Mieszkaniec nie może wyłączyć myjni. Nie może zdecydować, że chce odpocząć w ciszy. Nie ma wpływu na to, ile samochodów przyjedzie, jak długo będą pracowały urządzenia ani jak będą zachowywali się klienci.
Hałas to nie tylko liczba decybeli
Średni poziom hałasu nie opisuje całej uciążliwości. Znaczenie ma:
- nagłość dźwięków;
- ich powtarzalność;
- liczba zdarzeń w ciągu godziny;
- czas działania obiektu;
- pora dnia;
- różnica między hałasem myjni a dotychczasowym spokojem otoczenia.
Dźwięk pompy lub uderzenia strumienia wody może trwać krótko. Jeżeli jednak powtarza się dziesiątki albo setki razy, staje się stałym elementem życia sąsiadów.
Dom powinien dawać możliwość odpoczynku. Ogród powinien być miejscem, w którym można usiąść, rozmawiać, pracować i spędzać czas bez stałego odgłosu działalności usługowej. Myjnia odbiera tę możliwość nie jednym wielkim hałasem, lecz setkami powtarzających się dźwięków. Każdy kolejny samochód oznacza następny cykl: wjazd, manewrowanie, uruchomienie urządzeń, mycie, odkurzanie, odjazd.I tak przez cały czas działania obiektu.
W wielu polskich miejscowościach mieszkańcy myjni położonych przy domach skarżyli się na hałas, pracę urządzeń, ruch pojazdów i działalność prowadzoną wieczorami lub nocą. Po uruchomieniu obiektu zaczynały się pomiary, skargi, interwencje i próby ograniczania jego działania. Nie chcemy powtarzać tego samego scenariusza. Nie chcemy najpierw stracić ciszy, a później latami próbować ją odzyskać.